Baśnie braci Grimm, obok twórczości Andersena i Charlesa Perraulta, należą do klasyki niezapomnianych utworów dzieciństwa dla dzieci z całej Europy. Piękne królewny, dzielni rycerze i złe czarownice zstępowali z kart książek, pobudzali naszą wyobraźnię, stawali towarzyszami zabaw albo... przyczyniali do złych, niespokojnych snów. Dzięki nim kształtowały się nasza odwaga, zdolność empatii oraz kiełkowała nadzieja, że dobro zawsze zwycięża i warto być dobrym dla innych.
Po latach taki niezwykły powrót do lat dziecięcych sprezentował mi Philip Pullman, brytyjski pisarz, który dotarł do nieocenzurowanych, mrocznych i krwawych pierwowzorów baśni Jacoba i Wilhelma Grimmów i wraz z interesującym komentarzem, opublikował w nowym, pełnym wydaniu dla dorosłych i młodzieży. Zbiór w oryginalnej, minimalistycznej szacie graficznej, wewnątrz zupełnie pozbawiony ilustracji, liczy 50 baśni. Wśród nich są te najbardziej znane - Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, Roszpunka, Królewna Śnieżka, jak i mnóstwo innych, równie pięknych i poruszających opowieści.
